Archive for the ‘Ogród angielski’ Category

Ogród angielski charakteryzuje się bardzo sentymentalnym krajobrazem, wypełnionym ciekami wodnymi, pergolami kolorowych kwiatów, krętymi ścieżkami. Stylizuje się go na romantyczny i tajemniczy zakątek, gdzie każda zakochana para znajdzie dla siebie kącik, żeby porozmawiać i skraść całusa drugiej połówce.

Ogród w stylu angielskim próbuje naśladować naturę, dlatego nie wszystko w nim musi być idealnie uporządkowane. Jedynie trawnik – centralna część ogrodu – powinien być perfekcyjnie przystrzyżony i wystawiony na ekspozycję. Natomiast inne zakątki mogą być nieco ukryte. I tutaj swoje zadanie mają meble, które mogą być niejako ukryte. Bardzo efektowne są porośnięte bluszczem lub innymi bylinami altany. Także mury budynków mogą być zakryte pnączami. Styl angielski bardzo lubi wszelkie rzeźby, które przypominają antyk oraz ruinki. Bardzo mile widziane są mostki i kładki na oczkach i ciekach wodnych. Aby podziwiać te wszystkie wspaniałości warto przysiąść, by w spokoju nasycić oczy pięknem. Ławki ogrodowe najczęściej ukrywa się w zarośniętych częściach ogrodu, aby można było odpocząć w cieniu drzewa, krzewu lub pnączy. Bardzo romantyczne są wysokopienne róże.

Taras czy altana są doskonałym miejscem na stolik i krzesła. Oczywiście, nie mogą to być takie plastikowe i tandetne meble. Klasyczne, białe, wykonane z metalu i delikatnie zdobione, na przykład ażurowymi lub roślinnymi motywami – idealne do tego typu miejsca. Nikt nie lubi siadać na twardym i zimnym siedzeniu, więc krzesła można wyposażyć w poduszki. Jeżeli kogoś nadal nie przekonują metalowe meble, może zaopatrzyć się w meble wiklinowe. Prezentują się bardzo dobrze i są wygodne, ale mniej trwałe niż metalowe. Wiklina nie jest odporna na wilgoć, więc takie meble trzeba przechowywać pod zadaszeniem.

Ostatnio pisałam o urządzaniu ogrodu w stylu japońskim, dziś chciałabym się skupić na ogrodach angielskich, które mają znacznie krótszą tradycję. To, co charakteryzuje ich styl zamyka się w dwóch słowach – krajobraz naturalny, bo właśnie do tego mają nawiązywać. Tak, jak w przypadku wyglądu roślinnego królestwa z Dalekiego Wchodu, tak i tutaj istnieje kilka charakterystycznych cech. Pierwsze z nich cechowało nawiązanie do krajobrazu naturalnego, najczęściej za pomocą naturalnych form przyrodniczych. Dlatego też drzewa rosły naturalnie, bez nadawania ich gałęziom odpowiednich kształtów. Typowe były również nieregularne pagórki i swobodnie rosnące trawy i rozległe trawniki. To ogrody iście tajemnicze, bo zawiłe ścieżki i drogi sprawiały, że przed naszymi przodkami odkrywały się coraz to nowe, „dzikie” obszary. Często zdarzało się tak, że ogrody często przechodziły w parki, z tym, że granica była jak najbardziej płynna.

Dziś sprawa wygląda trochę inaczej, gdyż ogranicza nas przestrzeń. I te ograniczenia można jednak rozwiązać, sadząc wiele roślin obok siebie, mając na uwadze jednak to, że niektóre z nich są mniej odporne na zimno i dobrze jest posadzić je dopiero na początku lata. Niezwykle popularne są kosmos podwójnie pierzasty, nachyłek dwubarwny, naparstnica purpurowa, czy nagietek lekarski. Obecnym trendem w ogrodach angielskich są ogromne donice i wazony, często zdobione i szczątki ruin, które nadadzą im dzikości. W XVII wieku królowały też rzeźby, zastanówmy się więc, czy nie znajdą one miejsca w naszym romantycznym zakątku. W dalszym ciągu króluje asymetria i nieregularność, dlatego jak najbardziej na miejscu będą duże trawniki, dziko rosnące krzaki i pozornie niedbałe rabatki. Dobrze jest stworzyć też oczko wodne, mając na uwadze to, że trzeba zdobyć na nie pozwolenie, żeby nie narazić się władzom miasta, czy gminy.
Zaprojektowanie ogrodu złożonego z nieregularności jest czasem trudniejsze niż takiego, gdzie panuje zupełna harmonia, należy więc pamiętać, aby nie przesadzić z mnogością roślin, rabat, czy ścieżek, bo może się okazać, że paradoksalnie ten „porządek” zostanie nieodwracalnie zaburzony.