Archive for the ‘Porady’ Category
Oczka wodne są bardzo dobrym uzupełnieniem zadbanego ogrodu. Jest cały wachlarz możliwych aranżacji i dodatków, dzięki którym każdy może urządzić własny staw według swojego gustu i smaku. Read the rest of this entry »

Zakonnikom licznych zgromadzeń zawdzięczamy kultywowanie antycznej tradycji ziołolecznictwa. Zamknięci w klasztorach mnisi zbierali, suszyli i selekcjonowali drogocenne rośliny. Następnie szykowali z nich naturalne środki farmakologiczne, po które – do opactw – zgłaszali się cierpiący wierni. Większość problemów zdrowotnych koiły – odpowiednio dawkowane – napary, korzonki, mazidła oraz nalewki. Do dziś wielu duchownych dba o rozkwit tej gałęzi nauki.
Jeśli komuś wydaje się, że w zimie żadne prace w ogrodzie nie są konieczne, jest w ogromnym błędzie i najpewniej dopiero rozpoczyna swoją przygodę z ogrodnictwem. Kalendarz ogrodnika wyraźnie zakłada, że zima jest doskonałym czasem, żeby zająć się oczkiem wodnym.

Jeszcze przed przyjściem mrozów, należy przenieść niektóre ryby i rośliny do cieplejszego pomieszczenia. Dotyczy tych zbiorników, które mają poniżej metra głębokości, gdyż łatwo może skuć je lód. Te, które w oczku wodnym pozostają również powinny mieć odpowiednie warunki. Jak wiadomo, kiedy temperatura wody spada, ryby zaczynają wegetację, co oznacza, że nie będą przyjmowały pokarmu. Dlatego też z wody trzeba usunąć wszelkie zanieczyszczenia, a przede wszystkim liście. Jedyną kryjówką dla ryb powinno być w tym wypadku sitowie. Ważne, aby oczko wodne odpowiednio natlenić, zwłaszcza kiedy woda zamarznie, co pozwoli na zachowanie równowagi biologicznej. Jeśli o to nie zadbamy – na wiosnę oczko wodne zmieni się w szambo – istnieje małe prawdopodobieństwo, że jakakolwiek roślina czy ryba w nim przeżyje. W celu natlenienia zaleca się zastosowanie styropianowych pływaków, dzięki którym woda będzie wolniej zamarzać. Nie zaleca się raczej tworzenia przerębli, gdyż może to zakłócić spokój ryb i innych zwierząt żyjących w wodnym środowisku. W natlenieniu mogą przydać się również środki chemiczne – specjalne tabletki z aktywnym tlenem czy nawet całe zbiorniki, które pozwolą na natlenienie przez nawet miesiąc, co z kolei uzależnione jest od ilości ryb i roślin w oczku.
Odpowiednie przygotowanie oczka wodnego sprawi, że zwierzęta i rośliny bezpiecznie przeczekają ten ciężki okres niskich temperatur, a z pewnością odwdzięczą się wiosną i latem.
Sezon może już nie ten i koszenie trawy nie wchodzi w grę – trzeba będzie poczekać do wiosny, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby rozejrzeć się za kosiarką na przyszły sezon właśnie teraz. Jest ku temu jeden ważny powód – z pewnością będzie o kilka, kilkanaście procent taniej, niż, gdy na sprzęt polować będą wszyscy spóźnialscy, gdy okaże się, że trawnik nie wygląda za dobrze.
Kosiarkę musimy dopasować, nie inaczej, jak pod siebie. To od naszych potrzeb zależy, czy w sklepie skierujemy się do działu kosiarki spalinowe, czy może elektryczne. Na początku musimy ocenić, jakiej wielkości jest nasz trawnik. Jeśli to tylko skrawek zieleni w przydomowym ogródku, a nie kilka hektarów w ogrodzie z oczkami wodnymi, fontannami i kominkiem, w zupełności wystarczy nam kosiarka elektryczna. Będzie to rozwiązanie nie tylko ekonomiczne, ale też ciche, co jest ważne zwłaszcza, jeśli mamy do czynienia z nietolerancyjnymi sąsiadami. Przy powierzchni powyżej 100 m2 lepiej zdecydować się na kosiarkę spalinową. O tym, jaką kosiarkę wybrać decyduje też ukształtowanie terenu. Jeśli przeszkadzają nam na przykład rosnące krzewy i doniczki, to manewrowanie „spalinówką” może nie być łatwe.
Z punktu widzenia koszącego ważne jest również zainteresowanie się tym, co się dzieje ze skoszoną trawą. Są kosiarki, które posiadają na nią specjalne zbiorniki, a są takie, które rozrzucają skoszoną trawę gdzie się tylko da. W drugim przypadku czeka nas więc jeszcze kilka godzin grabienia. I jeszcze bardzo ważna rzecz – częstotliwość koszenia. Jeśli robimy to dość rzadko może okazać się, że w zupełności wystarczy nad podkaszarka – będzie tańszym rozwiązaniem od kosiarki.
Czasem jednak kosiarki ręczne nie wystarczają, zwłaszcza, jeśli mówimy o naprawdę dużych powierzchniach. Wtedy trzeba będzie zaopatrzyć się już w kosiarkę samojezdną, czyli traktorek – musimy się jednak liczyć z tym, że to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych.
Każda kosiarka, niezależnie od tego ile kosztuje i na jakie powierzchnie najlepiej się nadaje, to sprzęt, o który trzeba dbać. Obowiązkowe jest jej każdorazowe czyszczenie i dbanie, aby nie zabrakło w niej oleju, w przypadku spalinowej, a także, żeby przechowywać ją w odpowiednich warunkach.
Wiemy, że nawozy są niezbędne – bez nich nasze wypieszczone rabatki nigdy nie zarosłyby kwiatami, a nasz trawnik nie byłby z pewnością tak bujny i zielony. Nawozy są dla roślin tym,czym witaminy i minerały dla ludzi – są niezbędne dla ich wzrostu, zdrowia i prawidłowego funkcjonowania.
Dlatego dostarczenie nawozów roślinom jest naszym obowiązkiem, jednak nie jest to sprawa tak prosta, jak może się wydawać. Doświadczeni ogrodnicy wiedzą bowiem, że istnieje wiele czynników, nad którymi trzeba się zastanowić, zanim przystąpimy do procesu nawożenia.
Przede wszystkim jest to czas uwalniania się składników pokarmowych do podłoża, istnieją bowiem nawozy zarówno o krótkim, jak i wydłużonym okresie działania. Jeśli zależy nam na natychmiastowym dostarczeniu dobroczynnych minerałów roślinom, należy wybrać oczywiście nawozy o natychmiastowym działaniu. Jednak należy uważać – przy zbyt dużej dawce w krótkim czasie roślina także może przedawkować!
Jeśli chcemy, aby nasze nawożenie wystarczyło na cały okres wegetacyjny roślin, warto wybrać nawozy o wydłużonym okresie działania, których powolny rozkład powoduje stopniowe dozowania składników odżywczych do gleby.
Oprócz tego mamy także wiele rodzajów nawozów do siewu nasion. Najlepiej o takich nawozach dowiedzieć się jak najwięcej, gdyż wszystkie nasiona są wyjątkowo delikatnie i należy obchodzić się z nimi znacznie delikatniej, niż z dojrzałymi roślinami. Nie warto samodzielnie zgadywać, czy wolno je nawozić, czy nie. Odmiennego traktowania wymagają kwiaty, trawnik, czy warzywa. Aby nasze plony były piękne i zdrowe, kluczowa jest wiedza o odpowiednim nawożeniu.
Piękny i zadbany ogród potrafi być wizytówką niejednej posesji. Często zasłania on budynek, a wzrok przechodniów skupia się na niebanalnych kompozycjach kwiatów i drzew. Można sobie wówczas pomyśleć, że utrzymanie go w takim stanie wymaga od właścicieli wielu dni ciężkiej pracy. Nie musi to być prawda, bowiem dobrze zestawione rośliny nie wymagają szczególnej pielęgnacji, a wyglądają po prostu zachwycająco.
Bardzo ważne i tak naprawdę najtrudniejsze w projektowaniu ogrodu jest ułożenie odpowiednich kompozycji roślinnych. Najlepiej zlecić to zadanie profesjonalistom, jeżeli jednak ktoś pragnie samodzielnie, od początku do końca, zbudować swój zielony kącik, to powinien kierować się kilkoma podstawowymi zasadami.
Przede wszystkim obok siebie powinny rosnąć rośliny mające podobne wymagania glebowe. Nie można posadzić krzewu rosnącego na glebach kwaśnych, a tuż obok takiego, który do życia potrzebuje gleby zasadowej. Jeżeli tak zrobimy, nieprzystosowane do rośnięcia w takich warunkach rośliny, zostaną stłamszone przez inne i w konsekwencji uschną. Podobne w skutkach może być sadzenie roślin delikatnych, wolno rosnących w sąsiedztwie gatunków ekspansywnych i mało wymagających. W takim przypadku zagłuszenie słabszych będzie tylko kwestią czasu.
By ogród przyciągał wzrok, można sadzić rośliny kontrastujące ze sobą pod jakimkolwiek względem. Powinny się one jednocześnie wzajemnie uzupełniać i tworzyć wielopiętrowy układ. Należy więc zestawić ze sobą odmiany o różnych pokrojach, barwach, różnej sile wzrostu i wymaganiach świetlnych. Podobnie jak przy malowaniu obrazu, należy wyróżnić tylko kilka roślin, pozostałe powinny tworzyć kompozycję na wzór tła. Trzeba stworzyć pewnego rodzaju sztuczne zespoły roślinne, w których obok wysokich drzew pojawią się, krzewy i byliny.
Różnorodność gatunków powinna zostać ograniczona, ponieważ pomieszanie ze sobą zbyt dużej ilości rodzajów stworzy mało harmonijny i pełen pstrokacizn układ. Pod uwagę należy wziąć także wielkości jakie osiągną rośliny za kilka lat. Projekt należy więc rozpocząć od najpotężniejszych drzew, które będą stanowić trzon całości. Do nich dopiero dobieramy krzewy i byliny.
Mądrze należy zagospodarować trudno dostępne zakątki, zostawiając im nieco więcej swobody, np. zakładając łąkę kwietną. Dobrym pomysłem jest także oddzielenie trawnika od rabaty np. krawężnikiem. Ułożenie go na równi z gruntem ułatwi koszenie trawy. W końcu nie da się uniknąć wszystkich ogrodowych prac, jednak niezbyt uciążliwa pielęgnacja może być dla gospodarza prawdziwą przyjemnością. Zwłaszcza, gdy po skończonej pracy może napić się kawy w altance, spoglądając na swój prywatny park.





