nav-left cat-right
cat-right

Walka z mrówkami

Walka z mrówkami


Aby pokonać wroga trzeba go najpierw poznać. Ta złota zasada istotna będzie również w walce z mrówkami w ogrodzie.

Mrówki to owady, które żyją w bardzo licznych koloniach, które dzielą się na grupy, zależnie od tego, jakie mają obowiązki. Nikogo to już nie dziwi, wiemy bowiem, że są to bardzo inteligentne stworzenia. I tak na przykład, mrówki-robotnice, odpowiedzialne są za znalezienie i zdobycie pokarmu. Stąd tak często trafiają do naszych ogrodów czy domów.

Dlaczego mrówki uważane są za szkodniki? Głównie dlatego, że przesuszają glebę, poprzez tworzenie w niej gniazd i licznych korytarzy. Ich działania powodują również odkrywanie korzeni roślin, które również skutecznie uszkadzają. Mrówki budują swoje gniazda również w drewnie, najczęściej w ten sposób znacznie osłabiając drzewa owocowe. Ich ofiara padają również pączki i same kwiaty, które stoją na drodze do pożywnego nektaru. Kiedy następuje bardzo suchy czas, mało obfitujący w opady, mrówki podgryzają młode pędy roślin.

Istnieją dwa sposoby na mrówki – można  albo zabić cała kolonię, albo skutecznie zniechęcić owady do przebywania w danym miejscu.

Pierwszy sposób mimo wszystko jest dość drastyczny. Polega na zalaniu gniazda wrzątkiem. Przypominam jednak o tym, że generalnie mrówki są bardzo pożyteczne, (o ile nie występują w niesamowicie dużych ilościach), zjadają bowiem liczne inne szkodliwe owady.

Jeżeli mrówki pojawiły by się w domu, należy szczelnie pozaklejać szczeliny wokół rur, opryskać ściany i podłogi mlekiem wapiennym lub też na szlakach mrówek rozsypać posiekana świeżą pietruszkę lub zmielony pieprz ziołowy. Zapach tych dwóch przypraw z pewnością je odstraszy.

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Ogrody w Książu

W naszej podróży po najpiękniejszych ogrodach świata chciałbym jeszcze przez chwilę pozostać na Dolnym Śląsku. W malowniczej miejscowości koło Wałbrzycha...

Zamknij