nav-left cat-right
cat-right

Jesienne porządki w ogrodzie

Jesienne porządki w ogrodzie


Rok szkolny się zaczął, co wskazuje, że powoli i nieubłaganie zbliża się jesień. Powoli natura przygotowuje się do zimowego snu, ale nie my! Przed nami mnóstwo prac gospodarskich w naszym ogrodzie.

Na pewno okres ten to dobry czas na generalne porządki w ogrodzie – nie jest jeszcze zimno, przebywanie na jesiennym słońcu przyniesie nam dodatkową radość. Na pewno można złożyć i zabezpieczyć basen – jeśli takowy posiadamy, inne wakacyjne sprzęty rekreacyjne dla dzieci mogą się jeszcze się przydać, aczkolwiek dobrze przygotować na nie miejsce zimowego spoczynku.

Już teraz możemy zacząć powolne porządkowanie kwiatowych rabat. Usuwamy z nich wszelkie resztki roślin oraz oczywiście chwasty. Potem nawozimy kompostem lub odpowiednią mieszanką sztucznych nawozów. Jeśli mamy rośliny wieloletnie niektóre z nich, w zależności od ich potrzeb, trzeba odpowiednio zabezpieczyć, czy to poprzez odkłady pionowe (kopczykowanie) czy okrywając je np. słomą czy kartonem.

Jeśli dysponujemy dużą ilością drzew, warto poświęcić chociaż dzień na przycięcie suchych gałęzi lub tych partii drzewa, które zbytnio przeszkadzają nam np. w poruszaniu się po ścieżce. Przyciąć warto również krzewy, pobudzi je to do wzrostu, ukształtuje ich formę.

Suche gałęzie najlepiej rzecz jasna podcinać wczesną jesienią, gdy jeszcze drzewa zachowuje swoje listowie, co uchroni nas przed pomyłką wycięcia zdrowej gałęzi. Z biegiem dni liści będzie jednak ubywało. Ich systematyczne zbieranie jest jedną z najbardziej żmudnych robót. Warto ją sobie usprawnić przy pomocy odkurzacza do liści. Jeśli posiadamy spory drzewostan, do ogarnięcia takiej sterty liści przyda się dobra taczka. Co robić z liśćmi, gałęziami i innymi odpadkami pochodzenia organicznego? Najlepiej stworzyć swój własny kompostownik – źródło naturalnego nawozu. Do tego celu przyda nam się niewielka rozdrabniarka do gałęzi oraz wspomniany już odkurzacz z funkcją rozdrabniania liści. Dzięki tym narzędziom prędko uzyskamy dobrej jakości kompost i nie będziemy musieli posilać się sztucznymi nawozami.

Gdy walkę z liśćmi będziemy mieć skończoną, wówczas, późną jesienią, można zabezpieczyć trawnik na zimę. Dokonujemy wówczas ostatniego skoszenia, przy czym skoszone końcówki źdźbeł dobrze jest pozostawić na trawniku. Oszczędzi to nam nieco zachodu, a przy tym resztki te stanowić będą świetny nawóz dla trawnika.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
narzedzia, kosiarka
Wybór kosy spalinowej

Jeśli mamy do czynienia z trawnikiem, który jest mało dostępny dla klasycznych kosiarek, które możemy zakwalifikować do popychanych czy też...

Zamknij