Archive for the ‘Ogrody’ Category
Ostatnio pisałam o urządzaniu ogrodu w stylu japońskim, dziś chciałabym się skupić na ogrodach angielskich, które mają znacznie krótszą tradycję. To, co charakteryzuje ich styl zamyka się w dwóch słowach – krajobraz naturalny, bo właśnie do tego mają nawiązywać. Tak, jak w przypadku wyglądu roślinnego królestwa z Dalekiego Wchodu, tak i tutaj istnieje kilka charakterystycznych cech. Pierwsze z nich cechowało nawiązanie do krajobrazu naturalnego, najczęściej za pomocą naturalnych form przyrodniczych. Dlatego też drzewa rosły naturalnie, bez nadawania ich gałęziom odpowiednich kształtów. Typowe były również nieregularne pagórki i swobodnie rosnące trawy i rozległe trawniki. To ogrody iście tajemnicze, bo zawiłe ścieżki i drogi sprawiały, że przed naszymi przodkami odkrywały się coraz to nowe, „dzikie” obszary. Często zdarzało się tak, że ogrody często przechodziły w parki, z tym, że granica była jak najbardziej płynna.
Dziś sprawa wygląda trochę inaczej, gdyż ogranicza nas przestrzeń. I te ograniczenia można jednak rozwiązać, sadząc wiele roślin obok siebie, mając na uwadze jednak to, że niektóre z nich są mniej odporne na zimno i dobrze jest posadzić je dopiero na początku lata. Niezwykle popularne są kosmos podwójnie pierzasty, nachyłek dwubarwny, naparstnica purpurowa, czy nagietek lekarski. Obecnym trendem w ogrodach angielskich są ogromne donice i wazony, często zdobione i szczątki ruin, które nadadzą im dzikości. W XVII wieku królowały też rzeźby, zastanówmy się więc, czy nie znajdą one miejsca w naszym romantycznym zakątku. W dalszym ciągu króluje asymetria i nieregularność, dlatego jak najbardziej na miejscu będą duże trawniki, dziko rosnące krzaki i pozornie niedbałe rabatki. Dobrze jest stworzyć też oczko wodne, mając na uwadze to, że trzeba zdobyć na nie pozwolenie, żeby nie narazić się władzom miasta, czy gminy.
Zaprojektowanie ogrodu złożonego z nieregularności jest czasem trudniejsze niż takiego, gdzie panuje zupełna harmonia, należy więc pamiętać, aby nie przesadzić z mnogością roślin, rabat, czy ścieżek, bo może się okazać, że paradoksalnie ten „porządek” zostanie nieodwracalnie zaburzony.
Dziś, kiedy nie jest żadnym problemem kupienie świeżych warzyw, często rezygnujemy z uprawy własnego ogródka warzywnego nawet, jeśli mamy odpowiednie warunki i miejsce pod jego uprawę. Nie ma jednak nic zdrowszego, niż świeże warzywa prosto z działki w niedzielnym rosole, czy zupie jarzynowej, dlatego dziś postaram się napisać jak zaprojektować i zorganizować sobie takie miejsce, z którego witaminy czerpać będziemy przez cały sezon.
Na początek zajmijmy się doborem roślin do naszego ogródka. Popularna będzie przede wszystkim marchew, por, cebula, sałata, seler, pietruszka i buraki. Zdecydowanie lepiej jeść te, uprawiane pod naszym okiem i świeżo zebrane, niż takie, które leżą nie wiadomo jak długo w skrzyniach w warzywniakach. Zanim jednak zdecydujemy się na siew, musimy przygotować odpowiednie miejsce. Nie musi to być duża powierzchnia, jednak pamiętajmy, aby gleba była odpowiednio przygotowana. Dobrze jest wymieszać ją z kompostem albo obornikiem, gdyż uprawiane warzywa posiadają wysokie wymagania pokarmowe. Po wykonaniu tych czynności możemy przystąpić do siewu. Najlepiej siać nasiona w rzędach co około 30 centymetrów, do wcześniej przygotowanych rowków o głębokości nie większej niż 1 centymetr. Dobrze jest wiedzieć, że rośliny o podobnych wymaganiach trzeba siać możliwie w tym samym obszarze ogródka, dlatego dobrze będzie jeśli wydzielimy sobie grupy warzyw. W pierwszej niech będą pomidory, seler, sałata, por i kapusta, w drugiej natomiast marchew, cebula, buraki i rzodkiewka. Trzecią stanowią warzywa najmniej wymagające – groch i soczewica. Dobrze jest pamiętać, aby co roku usytuowanie tych grup ulegało zmianie, dzięki czemu warzywa będą pobierały maksymalną ilość składników potrzebnych do odpowiedniego wzrostu. Równie ważna jest tzw. uprawa współrzędna, czyli takie rozmieszczenie roślin, aby korzystnie wpływały na siebie nawzajem, poniżej przedstawię „najlepsze pary”:
- marchew i cebula,
- cebula i pomidory, buraki, truskawki,
- dynia i fasola, kukurydza,
- kapusta i buraki, seler.
Pielęgnacja w naszym warzywnym ogródku sprowadza się do wyrywania chwastów, które hamują wzrost. Ważne jest też odpowiedni dostęp światła słonecznego i podlewanie, szczególnie, kiedy przychodzą suche, gorące dni.
Jeśli będziemy się kierować powyższymi wskazówkami, możemy mieć gwarancję, że w krótkim czasie przyjdzie nam zbierać pierwsze plony. Satysfakcja i smak samodzielnie wyhodowanych warzyw – bezcenne.
Ogródek skalny jest marzeniem niejednego amatora prac w ogrodzie i szczególnie dla takich mamy dobrą wiadomość – zbudowanie skalniaka nie jest wcale taką trudną sprawą, jeśli tylko będzie się przestrzegało kilku zasad. Pierwszą z nich jest wielkość naszego skalniaka, należy jednak pamiętać, że im większy, tym więcej czasu trzeba będzie przeznaczyć na jego późniejszą pielęgnację. Dobrze jest go zbudować na gruncie twardym, który nie nadaje się do innego użytkowania – wybór lokalizacji pozostawiamy jednak wam, jednak niech to będzie miejsce dość dobrze nasłonecznione – dzięki dużej ilości światła rośliny będą pięknie rosły i nabiorą intensywniejszych barw, zwłaszcza na tle kamieni. Przy budowie skalniaka ogromne znaczenie ma też wybór odpowiednich skał, w zależności, czy zdecydujemy się na kwasowe, zasadowe, czy obojętne, od tego będzie zależał wybór roślin.
Wiele gatunków roślin, które są uprawiane w Polsce posiadają odczyn zasadowy, radzimy więc zdecydować się na skały węglanowe. Teraz pozostaje nam zabranie się do budowy. Na samym początku należy wykopać dół o głębokości około 40 centymetrów, którego dno najlepiej usypać odpadkami budowlanymi – potłuczoną cegłą, czy gruzem – niech ta warstwa zajmuje około 15 centymetrów. Na to trzeba będzie wysypać ziemię ogrodową, najlepiej wymieszaną z torfem lub piaskiem. Przy tej warstwie stawiamy na dowolność – wysokość ma być taka, jak ma wyglądać nasz skalniak. Na wierzchu układamy kamienie, niektóre po prostu wkopując, co zapobiegnie ewentualnego obsuwaniu się ich. Na sam koniec pagórek trzeba obsypać ziemią na około 10 centymetrów i przygotować się na to, że czynność trzeba będzie powtórzyć, bo może zdarzyć się tak, że w czasie deszczu większa jej część spłynie.
Jeśli chodzi o wybór roślinności, to podpowiadamy, że najpiękniej wyglądają skalniaki imitujące górski krajobraz. Warto zwrócić uwagę na to, aby wyglądał on pięknie przez cały rok, dlatego odpowiednie okaże się połączenie roślin, które kwitną o każdej porze roku. Szczegółowe informacje o typach roślin i pielęgnacji skalnych ogródków postaramy się przybliżyć następnym razem
.
Zalecenia co do projektowania ogrodów w stylu japońskim istniały już w XI wieku, a jedno z nich głosi – „ucz się od natury, ale jej nie kopiuj”, co doskonale odzwierciedla samą ideę ich tworzenia. I dokładnie tak powinno być – człowiek powinien współtworzyć ogród w zgodzie i harmonii z przyrodą nie ingerując w nią zbytnio. Dzisiaj chciałabym po krótce przybliżyć sztukę tworzenia ogrodu japońskiego.
W kulturze Dalekiego Wschodu ogromne znaczenie mają liczby, ale także asymetryczność, dlatego klasyczne ogrody japońskie mają taki układ. Istnieje wiele podziałów ogrodów japońskich, jednak przedstawię najprostszy podział – na ogrody w stylu Tsukiyama, obfitujące w pagórki, kamienie, stawy oraz rzeki, a także na Karesansui, czyli płaskie w stylu suchego ogrodu ze żwirem, który imituje wodę i grabionym piaskiem, przypominającym fale. Teoria, teorią, ale jak to wygląda w praktyce i co sprawia, że dany ogród jest uważany za japoński, a inny nie? Odpowiedź poniżej.
Po pierwsze w klasycznych ogrodach japońskich kluczową rolę odgrywa woda, która jest symbolem życia i ruchu w tym miejscu, dodatkowo rwące potoki symbolizują mężczyznę, a spokojne strumyki kobietę. Kolejnym ważnym elementem niezbędnych w ogrodzie japońskim jest kamień, symbolizujący trwałość i siłę. Dobrze, jeśli głazy mają naturalne kształty. Charakterystyczne w ogrodach są kamienne alejki, fontanny i latarnie. Najważniejsze oczywiście są rośliny, najpierw te zimozielone, które mają być symbolem długowieczności – ostrokrzewy, japońskie azalie, klony palmowe. Obowiązkowe są też wiśnie, magnolie, storczyki i peonie, a na powierzchni stawów lilie i lotosy. Tak, jak wszystko w kulturze Japonii ma symbol, tak samo jest z roślinami, które symbolizują pory roku.
Przy projektowaniu ogrodu w japońskim stylu należy pamiętać, że czas poświęcony na jego pielęgnację jest zdecydowanie dłuższy, niż w przypadku ogrodu tradycyjnego i nie bez powodu pielęgnacja często nazywana jest sztuką, Zwykle tylko najwytrwalsi pasjonaci realizują marzenia i ich oko cieszą kamienne alejki, rwące wodospady i bujna, orientalna roślinność.



